RANKING STRON POŻARNICZYCH


Zajrzyj do nas
także na:

nasza klasa

facebook


images/1proc.png

„1% podatku dla Związku OSP RP”


hekko
          Św.Florian - patron strażaków

  Najczęściej spotykanym wizerunkiem św. Floriana jest, młodzieniec w stroju rzymskiego legionisty wylewający wodę ze skopka na płonący dom. Ten obraz świętego przechodził wiele przeobrażeń w sztuce ludowej jak i sakralnej. Raz przedstawiano go jako żołnierza, potem jako oficera rzymskiego a nawet księcia w hełmie i wspaniałej zbroi z lancą i proporcem w ręku.   
Niektóre opowieści ludowe mówiły, że Florian już jako dziecko ugasił pożar domu jednym skopkiem wody. Również wypadek, jaki przydarzył się pewnemu węglarzowi, trudniącemu się wypalaniem węgli drzewnych ukazuje skuteczne pośrednictwo tego świętego u tronu Stwórcy. Węglarz ów podczas pracy przy wypalaniu węgli poprawiał żarzący się stos drewna i nieopatrznie wpadł do żaru. Był to człowiek nabożny i wyznawca świętego Floriana. W chwili grożącego mu niebezpieczeństwa westchnął do niego i w tym momencie rozżarzone węgle sczerniały, a węglarz cały i zdrów wydostał się na zewnątrz. Jeszcze inne podania umieszczają go w oddziale straży pożarnej w starożytnym Rzymie. Prawdopodobne wydaje się skojarzenie imion Floriana z legendy z Florianusem, który żył około 900 roku we Francji i był czczony jako patron broniący od ognia.  
Wg. "Żywotów Świętych" św. Florian żył w końcu III wieku w prowincji Ufer Noricum [Austria] za panowania cesarzy Dioklecjana [245 - 316 n.e.] i Maksymiliana [235 - 238 n.e.]. Urodził się około 190 roku w Dolnej Austrii. W młodości poświęcił się służbie wojskowej i doszedł do stopnia dowódcy oddziału. W tym czasie bardzo dręczono i prześladowano chrześcijan. Szczególnym okrucieństwem wykazywał się namiestnik norycki Akvilinus, który w ogrodzie Laureakum uwięził 40 chrześcijan. Im to z pomocą pospieszył św. Florian. Postanowił dodać otuchy chrześcijanom i udowodnić, że za tą wiarę należy poświęcić wszystko, nawet własne życie.
 Wówczas nie do pomyślenia było, aby dowódca oddziału, wysoko ceniony żołnierz mógł być wyznawcą religii chrześcijańskiej i stawiać opór rozkazom cesarskim. Początkowo Akvilinus starał się odwieść Floriana od wyznawania chrześcijanizmu i zmusić go do złożenia ofiary bogom pogańskim. Kiedy Florian odmówił został skatowany do nieprzytomności, a kiedy i to nie pomogło kazano go biczować, a potem ostrymi, zakrzywionymi żelaznymi kolcami szarpano jego ciało. Florian znosił te katusze mężnie, pozostał wierny swojej wierze, cały czas modląc się. Następnie przywiązano mu młyński kamień do szyi i zrzucono z mostu do rzeki Enns - stało się to 4 maja 230 roku. I oto kat, który strącił Floriana do rzeki nagle oślepł, a wzburzona rzeka umieściła zwłoki męczennika na wystającym kamieniu nadbrzeżnym, gdzie osłaniał go skrzydłami rozpiętymi w kształcie krzyża olbrzymi orzeł.
Św. Florian, jak żaden z męczenników tamtych czasów, związany jest z dziejami polskiego narodu. W drugiej połowie XII wieku, a więc w trudnej dobie rozbicia dzielnicowego, książę Kazimierz II Sprawiedliwy skierował prośbę do papieża Aleksandra III a później także do Lucjusza III o przekazanie katedrze wawelskiej relikwii któregoś z czczonych męczenników. Prośbę tę spełnia Lucjusz III w roku 1184, wysyłając z relikwiami św. Floriana biskupa Modeny Idziego. „Ten – jak czytamy u Jana Długosza – przybywszy ze świętymi szczątkami do Krakowa dwudziestego siódmego października, został przyjęty z wielkimi honorami, wśród oznak powszechnej radości i wesela przez księcia Kazimierza, biskupa krakowskiego Gedeona, wszystkie bez wyjątku stany i klasztory, które wyszły naprzeciw niego siedem mil. Wszyscy cieszyli się, że Polakom za zmiłowaniem Bożym przybył nowy orędownik i opiekun i że katedra krakowska nabrała nowego blasku przez złożenie w niej ciała sławnego męczennika.” Odtąd św. Florian należy do grupy świętych cieszących się w naszym kraju szczególnym kultem. Chociaż już Lucjusz III ogłosił św. Floriana patronem Polski, to jeszcze w 1436 r. został on ponownie zaliczony, wraz ze św. Wojciechem, Stanisławem i Wacławem w poczet głównych patronów Królestwa Polskiego. Natomiast więź św. Floriana z samym Krakowem jest do dziś niekwestionowana.
W miejscu, gdzie przed murami Krakowa stanęły wozy wiozące relikwie, wybudowano kościół. W „Rocznikach Królestwa Polskiego” Jana Długosza czytamy: „Na cześć zaś świętego męczennika biskup krakowski Gedeon zbudował dla niego poza murami Krakowa z wielkim nakładem kosztów kościół kunsztownej roboty.” To dzisiejsza kolegiata św. Floriana na Kleparzu. Od niej rozpoczynał się trakt królewski, którym monarsze orszaki podążały – przez Bramę Floriańską - na Wawel na największe uroczystości. Kościół ten określił też w pewnej mierze szczególny kształt kultu Świętego.
W 1528 roku w Krakowie wybuchł groźny pożar, który zniszczył sporą część miasta. Pożoga dotknęła zwłaszcza dzielnicę Kleparz, gdzie ocalał jedynie kościół św. Floriana. Wydarzenie to zostało odczytane jako znak szczególnej interwencji jego Patrona. Odtąd za jego wstawiennictwem wypraszano ochronę przed klęską ognia. Figury Świętego zaczęły pojawiać się w bramach miejskich a także na rynkach i placach. Patronował też wszystkim walczącym z pożarami. Do dzisiejszego dnia kojarzony jest przede wszystkim jako patron strażaków, chociaż przez wieki za swojego opiekuna obierali go także przedstawiciele najróżniejszych zawodów. Był przez nich czczony jako patron ludzkiego dorobku.
Wieki gwałtownego rozwoju przemysłu ciężkiego w Europie, wyznaczyły św. Florianowi nowy kształt patronatu. Czcić zaczęli go wszyscy pracujący w bliskości ognia, a więc hutnicy, koksownicy, metalowcy. Stąd szczególnym kultem otaczany jest na Śląsku. Swój zasadniczy wyraz znajduje on w modlitwach i pieśniach oraz Mszach świętych. Wieloletnią tradycją śląskich hut jest zamawianie dorocznej Mszy św. ku czci św. Floriana w intencji pracowników danego zakładu oraz ich rodzin. Kult Świętego wyraża się także w figurach i obrazach, witrażach, sztandarach zakładowych i chorągwiach procesyjnych. Figury i obrazy św. Floriana znajdują się w wielu kościołach.


images/sw_florian.jpg                    



images/molozow.jpg

images/banner1.JPG

impreska

partyzmc

nabroz

images/banner2.jpg

images/banner3.JPG

images/banner4.png

images/banner5.gif

images/banner6.gif

 
Admin: Ashton                  Kontakt:ashton@gery.pl